Nerwy i kawa
- Pamiętam, jak załamany siedziałem pijąc nerwowo kawę, która jeszcze nie ostygła, a mama mi tłumaczyła, że to znak i musze już wrócić do kraju. Odpowiedziałem, że zostałbym, ale gdzie miesięcznie zarobię tyle, co tam ? To było coś około 1000 dolarów, a więc nie tak mało. Zarobisz synku, nie martw się, wszystko będzie dobrze - pocieszła mnie mama i rzeczywiście, los mnie wspomógł. Szybko znalazłem pracę jako monter drzwi antywłamaniowych i na dochód miesięczny nie narzekałem.
Kiedyś przyszło do firmy duże zlecenie z Międzyzdrojów. Wział swoją ekipę i pojechał. Szefową oddziału w Szczecinie była pani Sylwia. Tak poznali się. Wkrótce odbył się ślub, a w niedługim czasie oboje rozstali się z firmą. Wiele przyczyn złożyło się na to, ale najważniejszą był brak zezwolenia dyrekcji spółki na wykonywanie przez niego dodatkowej pracy, nie kolidującej zresztą z zakresem działania firmy. Dodatkowy grosz był potrzebny, jako że rozpoczęli budowanie domu, a na to pozwolić sobie można przy zarobkach większych, niż w górnych pułapach średniej.
Inne tematycznie powiązane strony:
|